Słabnie zainteresowanie rowerami miejskimi

Słabnie zainteresowanie rowerami miejskimi

Warszawa, Wrocław, Chorzów – najlepsza trójka

Po raz kolejny to właśnie stolica Polski okazała się być bezkonkurencyjna, wygrywając w rankingu. Największy w kraju i jeden z większych w Europie system rowerowy Veturilo oferuje warszawiakom ponad 5,5 tysiąca jednośladów. Ogromny sukces w zestawieniu zaliczył także Wrocław, który w ubiegłym roku zajmował 10. pozycję. Na najniższym stopniu podium w wynikach ogólnej klasyfikacji znalazł się awansujący z 19. miejsca Chorzów.

Rowery miejskie jak dotąd cieszyły się sporym zainteresowaniem. Niestety obecna sytuacja spowodowana pandemią koronawirusa uniemożliwia korzystanie z jednośladów. Stworzony przez portal CentrumRowerowe.pl ranking systemów rowerów miejskich również nie napawa optymizmem. Wyraźny spadek liczby wypożyczeń zanotowano w wielu polskich miastach. W Krakowie operator BikeU wypowiedział umowę pod koniec 2019 roku i tak oto Wavelo przestało istnieć. Upadł również rower miejski w Trójmieście. Z kolei warszawskie Veturilo zaliczyło niemal półmilionowy spadek liczby wypożyczeń w sezonie, mimo zwiększenia liczby rowerów o 3%.

Portal CentrumRowerowe.pl w rankingu uwzględnił dziesięć kategorii. Zwrócono uwagę m.in. na długość sezonu. Tutaj najlepiej wypadł Wrocławski Rower Miejski, który jest do dyspozycji mieszkańców przez cały rok. Aż trzynaście systemów działa przez dziewięć miesięcy, w okresie od 1. marca do 30. listopada. Długość sezonu, jak pokazują wyniki rankingu, nie idzie w parze z zainteresowaniem jednośladami. Skąd w takim razie stale rosnąca tendencja spadkowa?

Brak ścieżek rowerowych

To jeden z powodów, dla którego coraz więcej osób rezygnuje z systemu rowerów miejskich. W kategorii „długość ścieżek rowerowych” wygrał Wągrowiec, w którym na 58 km dróg publicznych przypada 30 km tych, przeznaczonych do jazdy rowerem – to aż 52%. Podobny wynik uzyskał Rzeszów, tutaj stosunek długości dróg rowerowych do publicznych wyniósł 47%. Na trzecim miejscu z wynikiem 44% znalazły się ex aequo Chorzów i Kołobrzeg.

Mimo, że miasta starają się z roku na rok zwiększać długość dróg rowerowych, wciąż jest ich za mało. Przykład należałoby brać z Warszawy, która ma do zaoferowania aż 55 km więcej ścieżek dla rowerzystów w porównaniu do ubiegłego roku. Drugi pod tym względem jest Białystok, który powiększył swoją sieć o 22 km. Trzecie miejsce przyznano ex aequo Olsztynowi i Lublinowi. Oba miasta poszerzyły swoją rowerową infrastrukturę o 18 km dróg.

Według Stowarzyszenia Mobilne Miasto, które opublikowało raport „Ostre hamowanie roweru miejskiego. Bikesharing w Polsce 2019/2020” powodów braku zainteresowania jednośladem aglomeracyjnym jest kilka. Portal CentrumRowerowe.pl zwrócił przede wszystkim uwagę na niską jakość rowerów miejskich. Rzadziej też decydujemy się na dwa kółka za sprawą rosnącej popularności firm przewozowych takich jak Bolt czy Uber. Spora część osób zamiast przejażdżki jednośladem postawiła też na elektryczne hulajnogi. Jaki los czeka systemy rowerów miejskich? O tym zapewne dowiemy się w niedalekiej przyszłości.

Pełne zestawienie miejskich systemów rowerowych znajdziesz w artykule na portalu CentrumRowerowe.pl.